wtorek, 20 stycznia 2015

Steampunk necklace czyli brązowy naszyjnik nie tylko z koronki

Oplatanie małych metalowych elementów frywolitką już od dawna mi się podobało, ale jakoś nie wpadały mi w ręce takie półfabrykaty które by mi odpowiadały. W końcu postanowiłam spróbować z tym, co mam, i efekt przerósł moje oczekiwania. Okazało się, że asymetryczne, pięcioramienne nakładki na korale po spłaszczeniu świetnie się nadają do wykonania np naszyjnika!
 Antyczne złoto tych podkładek wymusiło kolorystykę całego naszyjnika. Efekt końcowy, po doczepieniu kropelki fasetowanego onyksu pasuje do stylu steampunk. Może nie ma elementów zegarów ani niczego takiego, ale za to jest brązowy i nietypowy.



Pora popracować nad kolczykami :-) Kto wie, jakie jeszcze prace powstaną z moich przekładek..?
   Jak Wam się podoba naszyjnik? Ja wciąż się waham, czy kropelka nie jest za duża i za ciężka do tej delikatnej koronki, raz mam ochotę ją usunąć, raz znów stwierdzam, że pasuje. Co sądzicie?

7 komentarzy:

  1. Bardzo ładny, taki delikatny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Very beautiful and elegant just the way it is!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne! Takie delikatne i romantyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I kolejna rzecz, która od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie a u Ciebie ją znajduje! ;) wg mnie kropelka pasuje, jak najbardziej. Czekam na kolczyki do kompletu, bo naszyjnik piękny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny naszyjnik wyszedł! I kropla jak najbardziej pasuje:)
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt rewelacyjny! Naszyjnik wyszedł przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips