piątek, 9 stycznia 2015

Miła wiadomość i pierwszy rządek serwetki z sercami

 Dziś spotkała mnie taka niespodzianka - dowiedziałam się, że zostałam Gościnną Projektantką na blogu "Szuflada". Kiedy pisałam komentarz ze zgłoszeniem, myślałam, że na pewno wybiorą ( czy może wylosują) kogoś innego, więc zgłoszę się znów za miesiąc, a potem znów... A tu zaskoczenie. Trzeba było usiąść i wymyślić dla Was wyzwanie. Z tego wszystkiego zapomniałam, że miałam dziś pokazać Wam pierwszy rządek serwetki z serduszkami, żebyście mieli co supłać przez weekend :-)
Oto serwetka, bo znów zapomnę ;-)


Robiłam ją w całości jednym czółenkiem i nitką do kłębka. Po zrobieniu pierwszego rzędu robi się od razu serwetka - taka nie pod kieliszek, ale całkiem spora. Moja aktualnie ma 10,8cm - robiłam ją z bawełnianego kordonka z takiego mega dużego kłębka. Chyba do następnego rzędu zrobię powtórkę z cieńszej nitki, bo coś mi nie pasuje - za gruba wyszła. Będzie porównanie.
   Środek serwetki składa się z pięciu serduszek - całkiem podobnych do tego z pierwszego wyzwaniowego wpisu. Narysowałam linie symetrii motywu - powtarza się w lustrzanym odbiciu.
Najlepiej zacząć serwetkę gdzieś na brzegu, nie na boku serduszka, bo potem ciężko połączyć pierwsze serduszko z ostatnim.

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/

Na koniec wklejam banerek do Szuflady. Moje wyzwanie już jest dostępne, zapraszam!

18 komentarzy:

  1. Serwetka zapowiada się bardzo ładna, ja się niestety nie przyłączę, bo nie dam rady czasowo, ale na temat wyzwania w Szufladzie czekam z niecierpliwością. A i jeszcze mam zrobić serduszko. Pozdrawiam serdecznie i lecę do pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje ;) jestem ciekawa twojego wyzwania :) serwetka bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetka zapowiada się bardzo interesująco. Będę tu zaglądać by podziwiać postępy w jej supłaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam! A nuż się skusisz na własną?

      Usuń
  4. Gratulacje! Serwetka zapowiada się świetnie, więc biorę się do roboty razem z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo mi miło! Uczciwie zapowiadam, że mam zamiar odgapić bezczelnie jedne kolczyki od Ciebie, ale to dopiero za kilka dni ;-)

      Usuń
  5. Serwetka już na wstępie ładnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Właśnie dlatego lubię szerokie "rządki" na początku - żeby od razu się prezentowała. Następny rządek będzie bardzo wąziutki i szybki, więc jak ktoś będzie miał zaległości z pracochłonnym pierwszym, to zdąży nadrobić :-)

      Usuń
  6. Piękna serwetka!
    zapisuję do zrobienia........kiedyś, w tej chwili nie dam rady mimo dobrych chęci.
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, ciekawy wzór, zapisałam go sobie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tylko podziwiam może może kiedyś sie odważę na probę ;) bo to śliczna serwetka :) czy ta technika jest pracochłonna ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej pracochłonna niż szydełko, składa się z małych podwójnych supełków. Osobiście mając do wyboru szydełko i frywolitkę, wolę supłać koronki, mimo, że to więcej czasu zajmuje.

      Usuń
    2. Są naprawdę cudowne Podziwiam za cierpliwość :)

      Usuń
  9. Śliczna. Tez bym chciała tak umieć. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli czegoś chcesz, szukasz sposobu.... Trzymam kciuki żebyś się nauczyła!

      Usuń
  10. Melduję że serduszko frywolitkowe gotowe i pierwsza część serwetki również.Banerek na bloguzamieszczony.
    link do wyzwaniowego posta:http://haftowanehobby.blogspot.com/2015/01/serduszkowe-wyzwanie_13.html
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wklejaj w InLinks pod postem wyzwaniowym! :-)

      Usuń
  11. Zapowiada się bardzo ciekawie, może też się skuszę i posupłam z Wami

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips