czwartek, 27 listopada 2014

Avocado or apple green necklace - Zielony naszyjnik z wypasionej serii i Projekt Zmiana

Dzisiaj na szybko pokażę Wam zieloną wersję mojego wzoru na naszyjnik. Nie mogę się zdecydować, czy ten kolor nazywa się Avocado green , czy może Apple green ? Ta moja zielona nitka jest jakby pomiędzy. Ale jest śliczna i jak tylko ją przyniosłam do domu, zaraz musiałam coś z niej zrobić. Taki wiosenny kolor. Czekam na wiosnę, jeszcze 25 dni i zacznie przybywać dnia, słoneczko będzie powoli coraz dłużej na niebie, najgorszy, najbardziej szary okres roku będzie już za nami :-)
   O naszyjniku nie będę się rozpisywać - ot, powtórka tego wypasionego. Tylko koraliki do niego przyszyłam jak dla mnie niezwykłe, fasetowane 3mm oliwki w oliwkowym kolorze, ale z połyskującym wykończeniem o nazwie Vitrail. Mieni się całkiem inaczej niż klasyczne AB - według mnie są cudne.

Jak zwykle ostatnio klik na obrazek przenosi do sklepu Etsy gdzie jest więcej zdjęć - to żeby się blog szybciej ładował :-)

   Miałam dzisiaj pisać całkiem coś innego, zacząć planowaną serię, ale nie wyrobiłam. Trochę za dużo czasu zajęło mi ogarnianie zamówienia z Etsy :-)
Nie chwaliłam się jak dotąd moimi sprzedażami - chociaż uwierzcie, że każda jedna sprzedaż na Etsy wywołuje przypływ euforii. Tym razem się pochwalę, bo będę wysyłać naszyjnik do Francji !!!
Czemu akurat to mnie tak cieszy? Lubię ten kraj z niewiadomych przyczyn. Od samego początku mojej działalności na zagranicznym portalu chciałam coś sprzedać właśnie do Francjii... i zapakować samą siebie w przesyłkę na koszt klienta ;-)
To takie moje marzenie na bliżej nieokreśloną przyszłość - pojechać do Francji i zobaczyć zamki nad Loarą. Kiedyś nawet uczyłam się francuskiego (jak ten język pięknie brzmi, mmmm) - ale chyba już wszystko zapomniałam :-(
 
   Drugą rzeczą którą chcę się z Wami podzielić, jest taki jeden link. No dobrze, na upartego dwa a nawet trzy ale wszystkie dotyczą jednego ;-)
Otóż kiedyś trafiłam na bardzo fajną stronę o nazwie Latająca Szkoła - to takie miejsce dla kreatywnych kobiet sukcesu, albo raczej kobiet które chcą być kreatywne i odnieść sukces w tym co kochają robić, ale nie wiedzą jak się za to zabrać. O potrzebie współpracy i wsparcia innych. Wśród wielu inspirujących artykułów i wypowiedzi trafiłam tam na wpis gościnny, opowiadający o "Projekcie Zmiana". I o tym projekcie właśnie chciałabym Wam powiedzieć. Że jest, że działa, że się zapisałam.... i najwyraźniej nie ma tam dla mnie nikogo do pary. Póki co. A mi zależy. Przyszedł czas na zmiany i chciałabym zacząć jak najszybciej. A za kilka dni mam kolejne urodziny - to dobry moment na początki, nie uważacie?
Stąd moje linki i prośba:
Zajrzyjcie. Przeczytajcie o co chodzi... i weźcie udział :-) albo podzielcie się z innymi. Każda z nas ma siostry/kuzynki/przyjaciółki, wspaniałe osoby które być może marnują swój potencjał. Być może dla którejś z Was lub Waszych bliskich też przyszedł czas na zmiany i potrzeba Wam wsparcia drugiej osoby. Choćby obcej, bo czasem to nawet lepiej. Zmiany mogą dotyczyć czegokolwiek. Zmiana pracy, rozwój własnej firmy, dbanie o siebie czy zmiana sposobu myślenia w jakiejś dziedzinie. Czy choćby odchudzenie się ;-) Albo regularne prowadzenie bloga. Albo zmiana diety. Albo... Możliwości jest mnóstwo
  W skrócie projekt polega na określeniu sobie celu zmiany - i prowadzeniu bloga wspólnie z kimś o podobnym (to nie możliwe żeby takim samym) celu. Wzajemna odpowiedzialność przed kimś, wsparcie... trochę trudniej odpuścić, powiedzieć "nie chce mi się","nic dziś nie zrobiłam" skoro wiesz, że zobowiązałaś się odpowiedzieć co drugi dzień na pewne motywujące pytania (zawsze te same, ustalone na początku).
Nie wiem jak Wy, ale ja uznałam, że właśnie czegoś takiego potrzebuję. Odpowiedzialności przed kimś, kto nie będzie odpuszczał i patrzył przez palce na nicnierobienie, ale powie "weź się w garść i działaj, dasz radę"
   Być może jest wśród Was lub Waszych znajomych osoba która ma cel-marzenie, chce wprowadzić zmiany w swoim życiu - podeślijcie więc te linki, niech idą w świat. Może i dla mnie znajdzie się ktoś, kto będzie pasował organizatorce do mojej osoby i też będę mogła oficjalnie zacząć mój projekt.
  Pozdrawiam Was serdecznie.

2 komentarze:

  1. obłędne naszyjniki! Uczę się właśnie francuskiego bo mam nadzieje,że wyjedziemy rodzinnie do Francji na 3 lata:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beautiful work, fun to see and Like the color!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips