środa, 22 stycznia 2014

Kolekcjonujesz sukcesy? - czyli perypetie ze słoikiem

To nie jest pytanie do światowych sław, geniuszy czy olimpijczyków. To jest pytanie do Ciebie i do mnie...
Każdy z nas ma swoje sukcesy.
Widzisz je?
Pozwalasz sobie cieszyć się nimi?


Kiedy patrzę wstecz na rok, który dopiero co (!) się skończył, po raz kolejny myślę z ulgą "dobrze, że się skończył, jest coś nowego, można zapomnieć, zacząć od nowa".
Bywa, że tak widzimy swoją rzeczywistość...
Ale czy tak jest naprawdę?
Rzeczywiście nie było w ciągu tego roku nic, z czego byłabym dumna?Co mi się udało?
I co z tego, że czytając listę planów utworzoną na początku 2013 stwierdzam, że "wszystko" trzeba przepisać na kolejny rok...Czy to jest powód, żeby żadnej listy nie robić i żyć z chwili na chwilę bez planu, sensu celu?
Poza tym coś tam się jednak zrobić udało...ale uleciało.
Dlatego postanowiłam wreszcie zrealizować pomysł, który czekał...ponad rok na swoją chwilę.
Pomysł zaczerpnięty stąd - klik   - słoik sukcesów  
Dlaczego go nie realizowałam...?
A próbowałam...
Zaczęłam od tego, że nie mam gdzie owego słoika postawić, bo biurko obstawione różnymi innymi rzeczami.... Po wielu staraniach zorganizowałam sobie półkę do zawieszenia na ścianie nad biurkiem, poprosiłam o przykręcenie.... i okazało się że ściana za moim biurkiem zrobiona jest z czegoś takiego, co nie jest w stanie utrzymać półeczki. Stoi i wygląda jak ściana, ale do niczego innego się nie nadaje. Próba wkręcenia wkręta przerodziła się w próbę wkręcenia kołka rozporowego długości 4cali, co z kolei zaowocowało 13cm szerokości dziurą w ścianie, ale półeczki powiesić się nie da. O słoiku stojącym na eleganckiej półeczce mogłam zapomnieć... więc zapomniałam.
Ale to było rok temu i od tego czasu pomysł we mnie dojrzał. Postanowiłam, że skoro nie da się zorganizować więcej powierzchni płaskich, trzeba oczyścić te które się ma. Czyli porządki na biurku. Rygorystyczne usunięcie z niego wszystkiego co się da, żeby było miejsce na ... słoik ;-)
Żartuję. Porządek na biurku to dobra rzecz, mam nadzieję, że wejdzie mi w nawyk. A że przy okazji trafił mi się odpowiedni słoik...
   Sam słoik to kawałek prezentu pod choinkę. Były w nim orzechy. Były - bo już zjadłam, zostało tylko zdjęcie ;-) Nie wiem po czym był sam słoik, ale jest zacny - lekki, plastikowy i wystarczająco duży. Przynajmniej na początek, bo mam nadzieję, że nie pomieści wszystkich moich tegorocznych sukcesów ;-)
Jedyny jego minus - różowiasto-czerwona pokrywka. Noszsz co za kolor....nawet na zdjęciu wyjść nie chciał...
Trzeba ją było czymś przykryć, ale jak? Czy ja mam jakiś klej który klei do plastiku?
W końcu zrobiłam dziurki wzdłuż dolnej krawędzi pokrywki (na gorąco, starą grubą igłą rozgrzaną w płomieniu świecy) i po prostu przyszyłam dekorację z tkaniny. Oczywiście trochę koronki frywolitki musiało się pojawić ;-)




Do środka będę wkładać paski papieru z zapisanymi moimi sukcesami, poskładane w słodkie gwiazdeczki.
Żeby nie było, wypisałam sobie zgodnie z moimi tegorocznymi planami całą listę rzeczy, których realizacja zostanie zaliczona do sukcesów, i będę sprawdzać co tydzień, co miesiąc... żeby mi sukcesy nie umykały.

Gwiazdki można zrobić według tego tutorialu - klik - zauważyłam, że im dłuższe paski tym ładniej wychodzą gwiazdeczki.

Hehe, a na koniec jako uwieńczenie roku sukcesów, zrobię sobie z tych gwiazdek łańcuch sukcesów i powieszę na choince albo zrobię girlandę ;-)

Byłabym zapomniała: zgłaszam mój słoik do wyzwania:

http://scrappin-fantasies.blogspot.com/2014/01/noworoczne-wyzwanie-specjalne-new-years.html


http://scrappin-fantasies.blogspot.com/2014/01/noworoczne-wyzwanie-specjalne-new-years.html

 Widzicie ten mały "słoiczek" z marzeniami w środku i z gwiazdkami na dodatek? ;-)
Wytyczne wyzwania nakazują również, że praca ma być związana z Nowym Rokiem i z cytatem zamieszczonym na stronie. Chyba mi się udało ;-)

8 komentarzy:

  1. Świetny! Dziękuję za udział w wyzwaniu Scrappin' Fantasies! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. słoiczek ma piękną frywolitkę i motyw psychologiczny:) Trzymam kciuki ,żeby się zapełnił ,aż po wieczko:)Fajny pomysł, może skorzystam?....Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam mam cichą nadzieję, że się przepełni i będę musiała sobie sprawić coś większego ;-)

      Usuń
  3. Bardzo pozytywny pomysł :) kusi wypróbowanie ;) trzymam kciuki za Twoje małe i duże sukcesy i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mam nadzieję, że poczujesz się zmotywowana i zrobisz sobie własny słoik!

      Usuń
  4. świetny pomysł :) i mega podobają mi się kartki złożone w gwiazdeczki :) super to wygląda :) dziękuję za udział w wyzwaniu Scrappin' Fantasies :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips