wtorek, 17 września 2013

Zamek i wspominki

O tym, czym się zajmowałam w czasach liceum - pisałam tutaj. Tak, byłam ceramikiem. Chodziłam do Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu.
Dlaczego o tym wspominam?
Ostatnio byłam w Wiśniczu. Przelotem. Widziałam się z koleżanką z klasy przez całe 15 min ;-) i na koniec zdołałam cyknąć zdjęcie najładniejszego obiektu w miejscowości.
Zamek.
Lubię zamki. Wszystkie, także te w ruinach. Wiśnicki zamek ruiną nie jest i w sumie jest ładny. No wiem - powinnam wychwalać itd - ale po prostu się opatrzyłam. Przez pięć lat liceum zawodowego (wtedy jeszcze istniało coś takiego i trwało właśnie 5 lat) widziałam ten zamek jedząc wszystkie posiłki, na części lekcji przez okno, wychodząc do sklepu i na wszystkich plenerach malarskich.... Trzeba było 11 lat, żeby z prawdziwą przyjemnością znów na ten zamek spojrzeć ;-)



A co do wspominków - przypomniało mi się ciekawe zdarzenie z samego początku mojej plastycznej kariery. To było jeszcze w czasie egzaminów wstępnych, które trwały kilka dni i w tym czasie pierwszy raz mieszkałam w internacie. Starsze koleżanki zaprosiły grupkę "nowych" zwanych "Gackami" na towarzyskie przepytywanie. Pewnie nikt już tego nie pamięta poza mną -  taki detal. Padało standardowe pytanie: "Na co idziesz?" Do wyboru była klasa A czyli tkactwo oraz sztukatorstwo, oraz klasa B czyli ceramika. Dziewczyny oceniały po zachowaniu, sposobie bycia, sama nie wiem po czym - i typowały: ty idziesz na ceramikę? Ty na sztukatorstwo? Tkaczka? Zwykle trafiały. Doszło do mnie i jedna z nich autorytatywnie stwierdziła:
-A ty jesteś tkaczka.
-Nie, na ceramikę idę - zdziwienie po obu stronach.....
 ...Cóż, po skończeniu ceramiki poszłam do studium odzieżowego uczyć się szyć, a teraz robię biżuterię z nitek... Chyba faktycznie coś we mnie z tkaczki siedziało. Czy ceramika to był błąd? Nie wiem, ale z pewnością gdyby moje życie było inne, byłoby nie moje ;-)

6 komentarzy:

  1. A widzisz!Jednak dane Ci było tkać :)Zamek piękny i przyjemny miałaś widok z okna!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez uwielbiam zamki :)))) i cudownie jest miec taka przyjaciolke jak Ty -moja bratnia duszyczko :))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Byłam tam! Nawet w tym roku na wakacjach.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tam spędziłam ładne kilkanaście lat życia ;) Teraz też zaglądam raz na jakiś czas z przyjemnością: Wiśnicz robi się coraz ładniejszy. I moim zdaniem to z jesienią najbardziej mu "do twarzy" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips