piątek, 23 sierpnia 2013

Przyjemny komplet - bo lubię....


Lubię:
1 - Czółenko - główne i ukochane narzędzie. Najlepiej "bursztynowe", najlepiej jedno - lubię wzory na jedno czółenko.
2 + 3 + 4 - Nitka w moim ukochanym kolorze "TEAL" i na dodatek w mojej ulubionej super uniwersalnej grubości ekstra cienkiej. To daje dużo możliwości! Ta akurat poliestrowa, tak pisze na metce. Osobiście nie odróżniam poliestrowych od poliamidowych czy innych "poli" - ale lubię je bardziej niż bawełniane. Mam wrażenie, że koronki z nich są "czystsze", bardziej praktyczne w użytkowaniu...i mają ten delikatny połysk.
5 - Powyższe w połączeniu dają Koronkę Frywolitkową - moja ukochana technika.
6 - Koraliki Toho - kocham je za ich równość. Można je nawlekać w ciemno, nie przebierając igłą z całego stosiku takich o podobnym rozmiarze i odrzucając te, które mają za małe dziurki... Po prostu perfekcyjne koraliki. I te kolory, gdybym miała tak z 3tys zł luzem to dałabym radę wydać je na same Toho, tyle tam cudnych kolorów :-) Tu akurat "transparent frosted teal"
7 - Biżuteria z koronki i koralików, czyli moja ukochana tematyka twórczości.
8 - A na koniec mały detal, który bardzo ułatwia mi życie: takie małe kółeczka. Nie jakieś zwykłe, ale 5mm kółeczka-ogniwka z super cienkiego drucika (średnicy 0,4mm, a nie jak zwykle 0,6 lub nawet 0,8 )
Taka grubość daje się wcisnąć w koraliki wrobione na dowolnie grubą nitkę. Pełna swoboda łączenia elementów.
...9 - Byłabym zapomniała o moim ulubionym szydełku, które przy robieniu frywolitki się przydaje. Czerwone - to akurat wada, ale za to małe, idealnej grubości i na dodatek dostałam je dawno temu od babci. Robiła nim wykończenia z nitek do chusteczek.


A skąd ta wyliczanka? Na blogu "Projekt wagi ciężkiej" ogłoszono takie właśnie przyjemne wyzwanie. Zainspirowałam się i wzięłam udział.

8 komentarzy:

  1. Jest cudny, taki subtelny i delikatny, wszystko wymaga niezwykłej precyzji, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor mnie powalił! piękność nad pięknościami! :)dziękujemy za udział w wyzwaniu PWC!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, kolor to stanowczo piękność nad pięknościami ;-) Kocham go!

      Usuń
  3. Piękne kolory i komplet zresztą też :)) Coś mnie ostatnio ciągnie do frywolitki, ale jednak sięgam po nią jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jesień już się zaczęła z racji zimnych wieczorów i konieczności siedzenia przed kompem z przykrytymi kocykiem nogami....

      Usuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips