czwartek, 7 lutego 2013

Powrót inspiracji - tym razem w lodowej wersji

Najwyższa pora reaktywować mój cykl "Inspiracje po to są" - bo mam tych inspiracji tyle, i co? Są sobie i nic. A blog mi kurzem porasta, tak jakoś się złożyło ostatnio....
Dzisiaj wykorzystałam wzór na wisiorek - kółeczko, wyplecione z koralików toho, kryształków oraz dość specyficznych koralików superduo z podwójną dziurką. Wzór znalazłam tutaj - na tym blogu jest o wiele więcej wzorów do wykorzystania, polecam zajrzeć i popodziwiać ;-)


Srebrzysto - przejrzysty jak bryła lodu wisiorek podczepiłam do całkiem zwykłego sznura koralikowo - szydełkowego, zwanego popularnie wężem. Dawno takich nie robiłam, a bardzo je lubię. Ech, jakbym tak się nagle wzbogaciła o jakieś kilka tysięcy, obkupiłabym się w drobnicę, i szydełkowała...... ;-) Aż by mi się wreszcie znudziło, a tak - wciąż pozostaje niedosyt.
Naszyjnik jest pierwszą pracą do tematu " LÓD I MRÓZ "
Jeśli zdążę ze wszystkim, to skończę jeszcze coś równie mroźnego. A póki co życzę wszystkim dobrej nocy i dobrego dnia jutrzejszego ;-) i wszystkich następnych!

6 komentarzy:

  1. Dzięki, zaraz spróbuję wstawić ciut ładniejsze zdjęcia, bo to mnie nie zadowala ;-) Ech, inny aparat, to i zdjęcia jakieś takie nieokiełznane mi wychodzą!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny naszyjnik nawet z tym zwykłym wężem jak piszesz! O tak ,żeby mieć kasę to by poszalało się w pasmanteriach!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. No rzeczywiście zmrożony i śnieżnie się skrzący. Na blog gnam, może coś dla się znajdę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam po wyróżnienie http://maxii-aga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips