czwartek, 10 stycznia 2013

Serwetka - robić dalej?

Dziś mi przysłali maila, że dopiero wysłali moje baterie do aparatu :-( Postanowiłam więc pokazać moją próbę skanowania koronki. Wyszła nie najgorzej, w intrygująco cieniowane plamy ostrego obrazu (że supełki można policzyć) oraz obszary rozmyte. Według mnie zadowalająco. Pewnie wyszło by lepiej, gdyby serwetka była prasowana żelazkiem, a nie w książce.
Długo mi zeszło z tą robótką, ostatnio pokazywałam ją 1 października. Ale też faktem jest, że czwarty rządek a także piąty, to nie jakieś tam cyk-myk i już. Sam czwarty rząd to jakby trzy w jednym, robiło się to dłuuuuugo...A jeszcze mniej więcej po 1/3 stwierdziłam, że coś mi nie pasuje, nie podoba mi się robienie czterech kółeczek w jeden pikotek - jak to jest w oryginalnym wzorze u Renulka. Odcięłam, i zaczęłam robić po swojemu, w taki sposób, jak robię bransoletki - każde kółeczko łączy się z dwoma sąsiednimi, w środku między czterema robi się okienko, a nie jeden upchany pikotek.


 Z precyzyjnie odciętej koronki coś powstanie, swoją drogą dwa pomysły mi przyszły do głowy dzięki temu wzorowi. Ja zaś zabrałam się za rząd piąty - gwiazdki. Jeszcze mi kilku brakuje, za to już widzę, że na gwiazdkach chyba mi się kordonek skończy. MOŻE starczy jeszcze na te łączniki między gwiazdkami, ale pewności nie mam.
I tak doszłam do pytania, czy w razie czego dorabiać resztę serwety w innym kolorze? Próbować dobrać grubość kordonka, bo koloru raczej mi się nie uda....?
Nie wiadomo, co będzie w następnym rządku, na tym polega urok supłania On-line, ale tym razem bardzo by mi pasowała świadomość, co będzie dalej. Tak sobie pomyślałam, że zrobię niebieskie gwiazdki, a łączniki już z białego - i dalej będzie biała...
Podobają się Wam dwukolorowe serwetki?
Bo ja- przyznam szczerze- mam mieszane uczucia...

11 komentarzy:

  1. Piękna, moja (ze względu na święta) pozostała na 3 rządku, ale przyjdzie i na 4 rządek czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda zeskanowana :) osobiście też mam mieszane uczucia. Bardziej widziałabym to tak, że dwa kolory występują naprzemiennie, czyli, że niebieskie rządki jeszcze się pojawią. Robiłam kiedyś wielokolorową serwetkę (też wg wzoru Renulka) i wzbudziła duże uznanie. Myślę, że z Twojej koncepcji też może wyjść bardzo ciekawa serwetka.

    OdpowiedzUsuń
  3. No rzeczywiście, skan bardzo udany. A co do serwetki, to ja bym chyba nie dodawała już drugiego koloru, tylko została przy tym, co mam:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pytanie trudne - bo czasami takie dwukolorowe wyglądają rewelacyjnie, a czasami hmmm... dziwnie? Sama nie wiem
    Musisz się zastanowić, co dalej....

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie już wygląda, nie mówiąc że imponujący rozmiar. Jak będzie gotowa to pewnie dech będzie zapierać. Toć wytrwałość u Ciebie godna podziwu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że dodanie drugiego, białego koloru może wyglądać bardzo fajnie.
    Dwukolorowe serwetki często mają rządki robione naprzemiennie odmiennym kolorem a u Ciebie niebieski będzie tylko środek serwetki- cała reszt już biała :) Ja zrobiłabym już łączniki białe i wtedy bardziej będą rzucały się w oczy te niebieskie gwiazdeczki z 5. okrążenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam wszystkim za poradę! Póki co dorobię gwiazdki, zobaczę czy starczy na łączniki...Tak mi właśnie przyszedł pomysł na coś w rodzaju ombre ;-)o ile nitki dobiorę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wolę raczej jednokolorowe! Kiedy ja zrobię taką serwetkę????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale dobrze robi dzielenie wielkich prac na małe etapy. Dlatego cieszę się z tego supłania z Renulkiem, po jednym rządku. Cieszy, że przybywa, a wizja półtorametrowej średnicy serwety nie przytłacza na wstępie, bo kto wie, może się skończy na szóstym rządku?

      Usuń
  9. O qrcze, piękna! Ze też masz w sobie tyle zapału na pracę przy tak ogromnym projekcie! U mnie to taki zaczęty leżałoby chyba latami.. :-P Co do kolorku, to ja jestem za dodaniem delikatnego srebra, albo bieli - jeśli w ogóle, bo cała w błękicie też będzie przepiękna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips