sobota, 24 marca 2012

Malowanie na zamówienie ;-)

Liście sobie malowałam ostatnio. Na tkaninie, przeznaczonej na lambrekin. Wspominałam już, że zdarza mi się malować na firanach? Cóż, na zasłonach też, i na roletach... Tym razem zaopatrzyłam się w zdjęcia, bo bardzo mi się wzór podoba, ale i sama praca trwała na tyle długo, że jakoś załapałam dzienne światło przynajmniej na finiszu.
Ale dość gadki szmatki, teraz zdjęcia :-)


Tak wyglądają malowane ornamenty na finiszu, przed zszyciem (bo zszywanie to tym razem nie moja działka) Szkoda,że raczej nie będę miała zdjęcia gotowej całości we wnętrzu...
A tak wygląda praca w trakcie, bliżej początku:


Wzór mocno inspirowany rzucikiem na tkaninie zasłonowej, miał stanowić komplet z gotowymi zasłonami... Swoją drogą kiedyś malowałam firaneczkę do łazienki w motyw z płytki - dekora ;-) Takie kompletowanie to dobry sposób na ujednolicenie wnętrza i nadanie mu elegancji.
Na dzisiaj tyle, pozdrawiam wszystkich zaglądających i uciekam ;-)

6 komentarzy:

  1. :)) ale bajer :) pieknie to wygląda . Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudowne dziela,jak to mozliwe,masz talnt,pozdrawiam irena

    OdpowiedzUsuń
  3. Otrzymałam wyróżnienie-zaproszenie do blogowej zabawy "Twój blog jest wspaniały".
    Z wielką przyjemnością przekazuję to wyróżnienie-zaproszenie Tobie
    http://nastroikiklimaciki.blogspot.com/2012/04/blogowa-zabawa-tell-me-about-yourself.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips