poniedziałek, 12 marca 2012

Czarny witraż z zielonkawą żółcią



Wisiorek frywolitkowy nieco gotycki mi wyszedł. Może akurat ta żółta zieleń się mniej kojarzy niż np czerwony, ale i tak moje skojarzenia są jednoznaczne. Pewnie przez tą czerń ;-)

Jeszcze pokażę mój nowy zbiorek "treżerków" czyli wyszukane perełki na Etsy..konkretnie czarne perełki. Jakoś mnie tak wzięło na czarny dzisiaj.

Zapraszam do zajrzenia i oglądania z bliska każdej jednej perełki ;-)

8 komentarzy:

  1. Cudny jest ten wisior:) Czerń dodaje mu elegancji i charakteru:)
    Uściski posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny, a czerń to klasyka, którą bardzo cenię

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie podobny do tego mojego, który miał się stać jednym z pary kolczyków;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój miał ciemniejsze koraliki, ale jakby co,mogę ci zamienić;-) Ps.robiłam je w tym samym czasie;-)

      Usuń
  4. Piękny wisiorek..pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  5. przewspaniały, taki... witrażowy :D gotycki w architekturalnym, nie modowym znaczeniu tego słowa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips