poniedziałek, 6 lutego 2012

Serduszko plecione!

Ależ z niego dumna jestem! Bez żadnego schematu, sama rozpracowałam jak to wypleść. Dłuuugo mi to zajęło, ale bardzo się cieszę z tego wisiorka. Serduszko wyplotłam z malutkich akrylowych perełek w kolorze intensywnie różowym, w połączeniu z metalowymi srebrnymi kuleczkami. Wzór na bazie kropli. Zresztą od kropli się zaczęło. Zrobiłam jedną, potem drugą (miały być kolczyki..i są) złożyłam obie razem...i zaczęłam kombinować,bo widziałam gdzieś takie serduszko....Bo to się musi dać zrobić.



Da się, jak widać. Jak już skończyłam, usiadłam do komputera i zaczęłam szukać tych zapamiętanych serduszek. Okazuje się, że co jedno, to inne. Na niektóre są wzory dostępne, więc pewnie będę jeszcze próbować mniej szpiczastych wersji (jak te strony znajdę jeszcze raz bo wszystkie moje zakładki poszły w chmury razem z dyskiem), a póki co do kompletu z wisiorkiem kolczyki krople.


Czyli mam już drugie z 10 serduszek.Teraz muszę się sprężyć z pokazywaniem, żeby się z własną zabawą wyrobić... Kto ciekawy,o co chodzi, niech kliknie TUTAJ albo na pasek boczny na banerek :-) I wciąż jeszcze zapraszam do zabawy!

Edit: Już jest coś w rodzaju schematu do tego serduszka :-) Zapraszam TUTAJ!

9 komentarzy:

  1. WoW Super! Jestem pod ogromnym wrażeniem! Super Ci wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  2. No i nie mogłam się powstrzymać ,żeby wyrazić zachwyt nad serduszkiem. Śliczne jest!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale babowe,super zrobilas,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Serduszko bardzo ładnie się prezentuje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest przepiękne, pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kilka dni temu uparłam się, żeby zrobić takie plecione serduszko, ale miałam schemat. Jeżeli chcesz mogę ci go przesłać. Moje wyszło lekko pokrzywione, ale to chyba wina nierównych koralików, albo małej praktyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serduszko jest super. Jeszcze nigdy nie robiłam takich rzeczy z koralików i aż mnie korci. Tylko na początek musiałaybm miec "łopatologiczny" schemat. To wtedy kto wie moze w końcu podjęłabym próbę...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips