czwartek, 16 lutego 2012

Czy to jeszcze wykańczanie staroci?

..Czy już robienie czegoś nowego?



Sami zobaczcie.Ten wisior "staroci" miał w sobie tyle,co ten środkowy motyw trójkąta. Dorobiłam do niego zewnętrzne łuczki z koralikami i kryształkiem, oraz cały długi sznureczek skrętkowy. Był kawalątek koronki,jest mroczny wisior ;-) W sumie jestem z niego oczywiście zadowolona,ale w tym tempie nie wyrobię się z "kończeniem" do przyszłego roku...
Trudno. Przynajmniej części dawnych robótek się pozbędę. Ciekawe, jak długo jeszcze wytrzymam.

6 komentarzy:

  1. Grunt to wczesne wstawanie ;)))), ale równiutki wychodzi Ci ten sznureczek , mi cos taki jeszcze nie chce wyjść

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczo go zmodyfikowałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znając życie, długo nie wytrzymasz..., chociaż jesteś wyjątkowa w swoich frywolitkach, to może i zapał tego rodzaju masz wyjątkowy:)
    Ja nie mam go na pewno:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. strasznie podobaja mi się frywolitki ... i gartuluje cierpliwosci ... pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips