sobota, 5 listopada 2011

Żeby się nie nudziło

Oczywiście nie mnie, ja nie pamiętam, kiedy się nudziłam ostatnio :-)...a przepraszam, nudziłam się na przystanku, w oczekiwaniu na autobus, nie wzięłam ze sobą nic do robótkowania, ani nawet ołówka...
Chodzi o nudzące się dzieci.Oczywiście można pójść na łatwiznę i włączyć dziecku bajki. Dziecko też się wtedy uczy łatwej rozrywki, wszystko podane na tacy. Na szczęście moja siostrzenica jest bardzo kreatywnym dzieckiem i przeważnie potrafi sobie znaleźć zabawkę. Np kartonowe pudło po czymkolwiek. Najlepiej duże. Jeszcze lepiej dwa pudła! Potem tylko są pytania...o klej, o taśmę klejącą, o pędzel szeroki, o inne nożyczki,bo przedszkolne się stępiły;-) No dobra, przyznaję, wycięłam okna nożykiem, ale według rysunku. Rozmieszczenie nie moje ;-)


Zabawa przednia, trwająca tak około dwa popołudnia. Na każdym etapie trzeba było przymierzać kota..czy wejdzie i czy wyjdzie, czy mu wygodnie na kawałku dywanika, czy aby na pewno wie, że może wskoczyć również na piętro...


Można dopisać numer domu, pomalować ściany..Zmienić kolor ścian;-)..A kto wie, może z czasem powstaną również doniczki z kwiatkami w oknach, bądź firanki? Można jeszcze poustawiać meble dookoła, i wykreować kotom ogródek...


 Tak,tak, to wszystko zasługa dwóch zwykłych kartonowych pudeł. Dzięki tym dwóm pudłom ja mogłam spokojnie tworzyć własne frywolitkowe prace :-)
Dlatego, gdy zobaczyłam wyzwanie w Art-Piaskownicy, postanowiłam zgłosić koci domek Emilki. Temat po prostu jak zamówiony! A czy powstanie w temacie kartonowym coś mojego, to się jeszcze zobaczy.

2 komentarze:

  1. Pogratulować architektce! Cudowne domki i widać, że wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie bomba! I pomysłowa Emilka, i domek i koty :) cudnie wyglądają w tym domeczku :D chciałabym mieć takie kreatywne dzieci...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips