poniedziałek, 24 października 2011

Krem miętowy

..a raczej krem i mięta...
Kolejne wyzwanie z gatunku moich ulubionych, kolorystycznych. Tym razem piękne połączenie kolorów, zaproponowane w Art-Piaskownicy, zainspirowało mnie do wykonania pracy jak zwykle biżuteryjnej, prawie jak zwykle frywolitkowej.
Rzadko przeze mnie używane kremowe nici, w połączeniu ze szklanymi koralikami i kulami koralowca w odpowiednim miętowym kolorze, które wygrzebałam ze swoich zasobów. Powstała bransoletka....i zaczęły mi do głowy przychodzić kolejne pomysły.
Najpierw pokazuję bransoletkę, bo pomysł na nią stanął mi przed oczami, jak tylko zobaczyłam temat wyzwania. Jak zdążę, będzie jeszcze coś ;-)






8 komentarzy:

  1. Ta bransoletka bardzo mi się podoba, piękna rzecz - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, świeża - bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Też bym chciała mieć taką wyobraźnię i tyle pomysłów... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem u Ciebie pierwszy raz, ale na pewno jeszcze nie raz tutaj wpadnę i będę podziwiać Twoje prace:). Niesamowicie mi się podoba to co tworzysz:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips