wtorek, 9 sierpnia 2011

Koral w kremie





 Wreszcie pokazuję;-) Takie sobie miałam zamówienie, obrobić kremową frywolitką korale z koralowca. Różne one były: wałeczki w jarzębinowym kolorze, plasterki - oponki w jeszcze jaśniejszym odcieniu niedojrzałej jarzębiny;-) i pastylki robaczywki na dodatek, połączone z normalnie czerwonym koralem "z dziobami"...W sumie się uzbierało... Naszyjniki, bransoletki w dwóch rodzajach i prościutkie kolczyki. Jeden komplet "wykończony" a reszta w stanie surowym na życzenie klientki, bez zapięć itp. bo sama sobie zrobi.



W całym tym bałaganie kremowo-koralowym zawieruszył się komplet pozornie taki sam,ale biały. Tak dla urozmaicenia koloru ;-)

14 komentarzy:

  1. Super podoba mi się takie zestawienie

    OdpowiedzUsuń
  2. Very nice! I like the tatting pattern you did around the beads! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie się spisałaś... koronki jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej,nie spodziewałam się,że akurat te koronki wzbudzą takie zainteresowanie:-)Bardzo mi miło!

    OdpowiedzUsuń
  5. popieram! fajnie Ci to wyszło :))

    OdpowiedzUsuń
  6. No naprawdę, śliczne! Piękne zestawienie a i sama frywolitka staranna. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niniejszym pobiłyście mój komentarzowy rekord,przynajmniej do dnia dzisiejszego-nie licząc moich odpowiedzi,jeden wpis skłonił aż 8 osób do napisania czegoś:-) Jest mi bardzo miło,i naprawdę jestem zaskoczona,że akurat ten..Cóż,wciąż się czegoś uczę;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta pierwsza bransoletka jest śliczna.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie koral się prezentuje - śliczny !

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no rekord po prostu,dziękuję za tyle słów zachwytu,jest mi bardzo,bardzo miło!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips