sobota, 27 sierpnia 2011

Chmury nad Tatrami

Tak jestem zagoniona (właściwie zaszyta), że znów mi przeleciało wyzwanie koło nosa... Tym razem pod hasłem "niebo chmurą malowane"w "Szufladzie"...termin był do wczoraj:-(
Pomysł wpadł mi do głowy, jak tylko zobaczyłam temat. Wykonywałam etapami,bo trzeba było najpierw mój chmurzasty kamyk podkleić,bo pęknięty był. Kilka dni później- czyli wczoraj- dokleiłam zapięcie.. ale zdjęcia już nie zrobiłam, wydawało mi się,że jeszcze mam czas.. A czas ma to do siebie że leci. Szybko leci.
Ale co tam,że nie na wyzwanie,chociaż pasowało mi idealnie. Zmobilizowałam się do wykorzystania kamyka,który od pierwszego wzięcia do ręki na targach minerałów skojarzył mi się z górami. Nawet ośnieżone żleby w perspektywie widać :-) Takie niby nic, broszka prościzna. Nie pasował mi ten agat do niczego,aż się prosił wystąpić solo. I oto jest :-)


Ponieważ agat jednak ze skazą (chociaż solidnie sklejony), zostawię sobie broszkę dla siebie..chyba,że ktoś bardzo chce, to niech się dopytuje - mogę się zastanowić nad oddaniem w chętne ręce ;-)

3 komentarze:

  1. Bardzo urokliwa broszka, lubię oglądać Twoje pomysły :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję,miło cieszyć czyjeś oko :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny agat faktycznie, aż się prosi o solówkę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips