poniedziałek, 30 maja 2011

Koralikowa próbka na broszce


Tak sobie eksperymentowałam z bardzo koralikowymi frywolitkami.Właściwie to byłoby bardziej "beaded" niż "tatted".Dotychczas raczej tak nie robiłam,chociaż widywałam w różnych miejscach w sieci i bardzo mi się podobał dodatek frywolitkowych supełków do koralikowej robótki.Właśnie w takich proporcjach;-) Nietypowych jak na mnie.
Środeczek,który powstał jakiś czas temu,miał być samodzielną broszką po dodaniu zapięcia i czegoś jeszcze dookoła,ale doszłam do wniosku,że jak do tego dodam zapięcie?..Tak więc motyw sobie leżał...aż dorobiłam mu tkaninowy spód.Powstała broszka,pewnie nie wyróżniająca się specjalnie od innych tkaninowych broszek,ale dla mnie jest inna.Jest próbą oswojenia koralikowych plecionek.Na dobry początek.

4 komentarze:

  1. bardzo ładny efekt dało to połączenie
    KonKata

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie:) Ciekawe jak wyglądałaby taka róża z różowymi płatkami i żółtym frywolitkowym środkiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny efekt , taki delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się,że się podoba.Inne połączenia kolorów może wypróbuję,chociaż teraz mam co innego na czółenkach.
    Zgraynka,czy coś jest nie w porządku z moimi komentarzami?Wpisałaś się cztery razy;-)Tym bardziej mi miło,że aż tak chciałaś moją broszkę pochwalić:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips