poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Przesilenie wiosenne?

Było niemiło,ale już mi lepiej.Katar i gorączka odchodzi w siną dal,jeszcze chrypa jakaś dziwna mi została,ale na szczęście na oczy mi się nie rzuca,ani na rączki ;-) wiec mogę działać.Nie ma to jak odchorować swoje na początku wiosny,kiedy ona jeszcze jakaś taka niemrawa.Nie cierpię wiosennego przeziębienia w środku maja,to dopiero jest ból..Słonko świeci,a tu ani na spacer,ani chociaż okna otworzyć..
Ponieważ już mamy wiosnę całkiem całkiem (co tam,że od dziś zaczął padać deszcz;-P) Pokażę moje stokrotkowe bransoletki w nowej wersji.Same kwiatuszki bardzo standardowe,były takie tu, a tu trochę inaczej..Ale frywolitkowych bransoletek typu charms jeszcze nie widziałam:-)
Na pierwszy ogień ciemna czerwień i czarne 3mm szlifowane koraliki.


 Następnie wiosenna zieleń w połączeniu z bursztynowo brązowymi szlifowanymi koralikami.


Moja kochana multikolorowa nitka,czyli kwitnące łąki w całej swej różnorodności.


 A na koniec wbrew pozorom dwie bransoletki na raz.Obie wykonane z tego samego ciemno niebieskiego kordonka,ale w dwóch wariantach koralikowych.Kolor na zdjęciu taki raczej niezapominajkowy wyszedł,w rzeczywistości jest bardziej granatowy-indygo,niż błękitny.

5 komentarzy:

  1. Wonderful spring jewelry!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniała branzoletka,myślę że wykorzystam ten pomysł w moich pracach frywolitkowych

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips