poniedziałek, 7 marca 2011

Zakładka zamiast bransoletki


A to dlatego,że leżała na wierzchu i zamiast dorobić zapięcie,włożyłam do książki.O wkładaniu do książek różnych rzeczy już pisałam tutaj.Chyba pora zrobić sobie kolejną zakładkę,skoro tamte zostały oddane..A póki co moja prywatna bransoletka służy mi za zakładkę i nie wiadomo,jak długo to potrwa.W każdym razie zrobiłam zdjęcie,specjalnie na potrzeby ostatniego wpisu.To jest właśnie "bransoletka",którą robiłam tą prostszą metodą.Widać na łączeniu łuczków-tam,gdzie są wstawione te większe koraliki-tą drugą nitkę,która przy pierwszym sposobie byłaby schowana.Ale na małych koralikach nic nie widać.Zresztą gdybym miała wrabiać wszystkie koraliki przekładając je drucikiem,dałabym sobie spokój,bo w sumie wzór wybrałam tylko po to,żeby przetestować metodę.Nie byłam do niego przekonana,i nadal wydaje mi się,że jeśli go jeszcze kiedyś wykorzystam,to tylko do paska.Jak na mnie zbyt prostokątny jest,na szczęście dodanie mu koralików na wszystkich łączeniach kółeczek trochę go ozdobiło.Wzór zgapiony z sieci,znaleziony tak dawno temu...oczywiście zdjęcie nie podpisane i szukaj wiatru w polu.Zastanawiam się,dlaczego tak wielu ludzi nie podpisuje swoich zdjęć?Przecież to nie jest takie trudne..Skoro byłam w stanie sama się nauczyć..?
Hmm,kto chce tutorial "jak zrobić znak wodny?" :-) Poważnie pytam!
...14.04.2011
Po długim jak widać czasie,kiedy już przestałam o tym myśleć,znalazłam miejsce,skąd wzięłam zdjęcie oryginalnego wzoru.Kto chce zobaczyć- klik;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips