środa, 2 marca 2011

Sułtanki w wersji kremowej

 Seria kremowo-brązowych kolczyków o nazwie sułtanki - bo bogato i orientalnie się skojarzyły mojej siostrze;-)




Te drobniutkie kolczyki były eksperymentem z wrabianiem koralika w pikotku łączącym,ale w nieco inny sposób,niż to się zwykle robi.Według mnie jest to sposób prostszy i szybszy,szczególnie gdy pracuje się cienką nitką i drobnymi koraliczkami o malutkich otworkach.Kiedyś próbowałam przewlekać nitkę tradycyjnym sposobem,ale szydełko nie przechodziło,a kombinowanie z cieniutkim drucikiem było męczące i zniechęcające.W końcu oglądając (podglądając)zdjęcia cudzych prac,odkryłam,że można inaczej!Za to właśnie kocham internet!Do wielu rzeczy w życiu bym nie doszła,potrzeba by na to pokoleń,żeby jakaś umiejętność zrobiła krok dalej w rozwoju.Czasem to prawdziwe wyzwanie,zrobić chociaż na próbę kawałek czegoś podobnego.Rozgryźć technicznie JAK to jest zrobione.A potem to przerobić po swojemu :-)
A sposób wrabiania pokażę rozrysowany następnym razem,bo dziś już za późno.

4 komentarze:

  1. siostra ma racje sułtanki to trafna nazwa... śliczne..wiem ze się powtarzam ale cóż co mogę innego rzec.....:)

    OdpowiedzUsuń
  2. internet to kopalnia wiedzy :)
    dzięki internetowi zaczęłam robić biżuterię i znalazłam ogromnie wiele wiedzy na ten temat inspiracji :)
    kolczyki są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak zwykle tylko podziwiam, nie zabieram się za to bo chyba jednak tego talentu Pan nie zechciał mi dać...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dał,dał!Zawsze daje,każdemu i to obficie,tylko że nie każdemu ten sam ;-)Może jeszcze nie wiesz po prostu jaki talent dostałaś?
    A za miłe słowa bardzo dziękuję,czasem sama się zastanawiam,talent to jest,czy nie?Miło,jak ktoś twierdzi,że jednak tak;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips