poniedziałek, 21 lutego 2011

Groszków nie pokazywałam?!

Jakiś czas temu powstała seria bransoletek,które nazwałam "Groszek".Zastanawiam się,skąd mi się biorą tak dziwne skojarzenia-tym razem z falistymi liniami pędów groszku pachnącego.Tak,tak,wiosna mi się marzy,jeszcze 28 dni do kalendarzowej;-) A skojarzenie równie dobrze mogło pochodzić od groszkowego koloru jednej z wersji,albo od iście groszkowych kuleczek,wplecionych we frywolitkę.





Wersji kolorystycznych powstało sporo,te akurat mam uwiecznione.

4 komentarze:

  1. No piękne! Zwłaszcza zielony, jak na groszek przystało ;) naj naj naj jest!
    Pomysł z pretekstem do numerowania postów zaiste ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Those are all so fantastic! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ahhhhh śliczne te Twoje małe dzieła...nic tylko wiosnę mi przypominają...ja też już tęsknię za wiosną ..kolorami...ah...wiosna wiosna ah to ty...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips