piątek, 25 lutego 2011

Copper collection

Po srebrnej metalizowanej nitce przyszła pora na miedzianą.Niby nic,prosty wzorek,najprostszy w świecie kwiatuszek,a jednak inny.Ta nitka bardzo mi się podoba,szkoda,że jest jej tak mało w motku.





W kolekcji zmieściły się dwa wisiorki z masą perłową,oraz trzy pary kolczyków z różnymi odcieniami koralików.Generalnie przeważa zieleń i oczywiście Miedź :-) To tak na początek,skoro ma być cała miedziana kolekcja :-)

7 komentarzy:

  1. uroczy komplet wisiorek i kolczyki,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ŚLICZNE KOLCZYKI:)WYGLĄDAJĄ JAKBY BY BYŁY Z DRUCIKA MIEDZIANEGO

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję:-)
    Kiedyś próbowałam robić z drucika,ale mam tendencje do ścisłego robienia i mocnego zaciągania supełków.Drucik mi się rwał straszliwie,inna sprawa,że może był za cienki?Ale kto wie,może kiedyś spróbuję jeszcze raz,bo tata rozebrał silnik od wiertarki czy czegoś takiego i tam był taki śliczny drucik....;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie lubię miedziowości ;) ślicznie wyglądają, z zielenią i brązem w ogóle cudnie! Powodzenia w tworzeniu Kolekcji! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A tak,jak się znów czółenko zwolni,to reszta kolekcji też powstanie:-) Póki co mam coś innego na warsztacie,a rączki tylko dwie..

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moje kolory ale wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właściwie to też nie moje kolory,znaczy nie powinnam ich masowo nosić,ale co z tego,skoro mi się podobają?Czy ja to tylko dla siebie robię?sprawia mi przyjemność robienie w jakimś kolorze,patrzenie na niego,a nosić go nie muszę;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips