czwartek, 18 marca 2010

Komplet trójkątny


Kto zgadnie,skąd się wziął pomysł na ten komplet?A stąd :-) Czyli z próbnego skrawka,wykonanego dawno temu z resztki nici,równie dawno wyrzuconego,na szczęście uwiecznionego na zdjęciu.Chodzi o to niebieskie po prawej,nie zaznaczone.Tak miała wyglądać ta bransoletka,bardziej miękko,kwiatuszkowo,a wyszła cokolwiek trójkątnie.Dorobiłam więc do niej kolczyki,a nad straconymi proporcjami starego wzoru będę pracować następnym razem.Chyba nawet też będzie na brązowo,jakiś taki apetyczny czekoladowy kolor mi się trafił.


Kombinacja filcowa

Filc sam z siebie jest fajny,ale ileż można sobie produkować takich samych zielonkawych kulek?Żeby było trochę inaczej,połączyłam filc z kapturkiem z frywolitki.Znów mam całą serię pomysłów wynikających z tego eksperymentu..Chyba sobie jednak sprawię czesankę,kiedyś..nie już zaraz,bo frywolitka czeka,i parę innych pomysłów,nie mówiąc o zaległościach;-)Nie ma rady,w obliczu 24godzinnej doby trzeba się ograniczać.
Ciekawe,że na tym zdjęciu kulki sprawiają wrażenie mocno się różniących..Aż musiałam sprawdzić,czy rzeczywiście takie są,ale nie,uff

wtorek, 9 marca 2010

Bransoletek nie pokazałam?!

..Co z tego,że to stare dzieje,skoro ładne są i nie pokazywane!Jak mogłam o nich zapomnieć?!
Czarna z benzynkowymi koralikami powstała,kiedy dopiero się uczyłam robić koronki..2006r?Chyba coś koło tego.Następne już z tego roku,ale za to wzór stareńki,wymyślony równie dawno przy okazji ulubionej gwiazdki. Bransoletki wciągają,pewnie powstaną naszyjniki typu obróżka,bo bardzo mi się takie podobają.Ale to już następnym razem.


 Wrzosowy kordonek i koraliki opalizujące z wrzosowymi środkami.


 Fioletowy kordonek i pastelowe perłowe koraliki w kolorze lila.
Blogging tips