środa, 24 listopada 2010

Się da!!

Żeby było po kolei nie koniecznie czasowo,pokazuję kontynuację rozgryzanych frywolitkowych cosiów,o których sądziłam,że tego się nie da zrobić.A jednak się da hahaaa tadaaam:


Rozgryzłam wzór,zanotowałam sobie schemat z zaznaczeniem,po ile koralików na której nitce.Trzeba tylko dobierać w miarę takie same koraliki,co przy zakupie hurtowym nie jest takie łatwe,muszę je sobie przebierać przy nawlekaniu.A ponieważ w tym wzorze koraliki idą jak woda,oczywiście kusi mnie na kolejne drobnicowe zakupy...Ech koralikomania......
Wprawdzie nie wiem,czy będzie mi się chciało takie kolczyki robić na dłuższą metę,ale kto wie.Może więc odrobinkę zmodyfikuję wzór,bo w jednym miejscu by się przydało,ale jeszcze nie jestem pewna,czy to wyjdzie tak,jak chcę.

3 komentarze:

  1. Gratuluję, piękne dzieło!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję!Jestem dumna,że rozgryzłam wzór z kiepskiej jakości zdjęcia.Ale stanowczo wymaga udoskonalenia,żeby się środkowe kółeczko nie rozłaziło.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips