piątek, 29 października 2010

Jak to z inspiracjami bywa;-)


Kiedyś wygrzebałam w czeluściach...no dobra,najpierw sieci,ale to było daaawno temu.Potem zdjęcie zaginęło w czeluściach mojego komputera,aż ostatnio na nie trafiłam.Powiększyłam sobie,obejrzałam je dokładnie i zaczęłam się zastanawiać,jak TO zostało zrobione.Techniczna zagadka z chyba już trzema rozwiązaniami,w zależności od tego,na który motyw patrzę i jak duże mam powiększenie.W każdej wersji da się wykonać prawie cały element,bez któregoś tam motywu,zawijasa itp.Górną połowę ze środkiem,albo środek z dolną połową,albo cały ale bez środkowego środeczka....I tak sobie myślę teoretycznie,a w głowie pomysły się rodzą...w ilościach znacznych;-)Wtedy biorę się do nawlekania koralików(jakich bądź) na nitkę (taką,jaką akurat mam na czółenku;-) ) i supłam.Wychodzi np takie coś:


..albo,żeby było śmieszniej- takie:

A ile to ma wspólnego z inspiracją?..cóż... ;-)  ..a musi mieć?

3 komentarze:

  1. sliczne niewiem czy to kolczyki czy ozdoby ale przypominaja mi styl hinduski:)) pięknie i życze dalszych sukcesów sis :)....aaa kiedys pisałas ze otworzyłas własną działalnosc..jak tam to ci idzie..mam nadzieje ze z sukcesami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe wzorki :)))
    życze dalszego rozwoju w Twojeje pasjii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To coś na pierwszym zdjęciu-to sama nie wiem czy kolczyki,czy coś innego,bo nie moje.To tylko inspiracja.A działalność na razie jakoś idzie,mam nadzieję,że będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips