czwartek, 9 września 2010

Dawno nie było naszyjników

Właśnie sobie uświadomiłam,że nie pokazywałam moich pierwszych dwóch frywolitkowych naszyjników.Co dziwniejsze,nawet nie mam zdjęć,chociaż robiłam.Ale to było tak dawno temu...Poza tym jeden był bordowo-wrzosowy,a drugi fioletowy.Te kolory bardzo dziwnie wychodzą na zdjęciach,wciąż mam z nimi problem.


Te dwa są już stanowczo nowsze,ale w równie kłopotliwych dla mojego aparatu i moich umiejętności kolorach.
Morski,ciemnozielony (czy jak by go nie nazwać) kordonek połączony z kulkami crackle biało-zielonkawymi(turkusowymi?)
Następny czarno-fioletowy.Wzór ten sam,prosty i przyjemny.


Dopiero robiąc naszyjniki doceniłam,jak szybko robi się bransoletki,o kolczykach nie wspominając;-) I jest to niewątpliwa zaleta popełniania naszyjnika od czasu do czasu.


8 komentarzy:

  1. Bardzo efektowne te naszyjniki, sliczne kolory nitek i koraliki bardzo fajne. Wlasnie sie zaczełam zastanawiać, czemu ja nie uzywam takich duzych koralikow???

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ale ten pierwszy przecudny ma kolor!!!
    Masa pracy włożona w stworzenie ale satysfakcja z wyczarowania takiego cudeńka zapewne ogromna.
    Śliczności tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW !!! ten turkusowy jest genialny....

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez bardzo lubię ten wzorek. A naszyjniki wyszły Ci prześliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję!!!
    Koraliki nie takie duże-8mm,chociaż kiedyś wydawało mi się,że to już ten największy rozmiar,jakiego kiedykolwiek będę potrzebować.Teraz planuję zakupić takie na 12-16mm bo te co mam jakieś takie do różnych rzeczy za małe;-)
    A praca nad nimi to po prostu praca,żadne czarowanie.Się siedzi i się wiąże supełki.Takie samo "czarowanie" jak np naprawienie komputera.No cóż,ja na naprawiacza komputera patrzę z podziwem,bo sama nie umiem,albo na decoupage,prowadzenie samochodu,płynne mówienie językiem obcym..więc na frywolitki pewnie też można.Ale czarami to nie jest,zapewniam,i można się tego nauczyć;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! ja zaczynam przygodę z frywolitką i muszę spróbować takie naszyjniki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips