czwartek, 12 sierpnia 2010

Pierwsza jedna trzecia


Broszki kwiatkowe.Z obiecanymi wstawkami z frywolitki,chociaż nie wszystkie,bo wykorzystuję posiadane kwiatki nie do pary i inne półprodukty,a nie do każdego koloru akurat coś mam.


Ten kwiatuszek w srodku jest zrobiony z metalizowanej nitki.To miał byś kolczyk,ale drugi do pary mocniej zaciągałam i wyszedł mniejszy,więc trzeba było dorobić trzeci do pary ;-)a ten wylądował w broszce.


Tutaj kawałek koronki z TEJ sukienki,bo oczywiście musiałam zachować ścinki ;-)


Tutaj w roli głównej oprócz srebrnozielonkawego kwiatka (był jeden,bo się nitka na czółenku skończyła) śmieszna fioletowa tafta mieniąca się na zielono.Widać na zdjęciu na trzecim od środka płatku.Zależy,jak się broszkę przypnie,albo skąd się patrzy,jest bardziej zielona lub bardziej fioletowa.


A tutaj tafta z tej sukienki...z dodatkiem czegoś bardziej fioletowego.Wyszła lawendowa broszka.


To moja faworytka na dziś,trochę przez tą asymetrię,trochę przez kolor.



Ostatnie dwie ze środeczkami z samych koralików.Ten cieniutki turkusik też mi się bardzo podoba,a fiolet z bordowym według mnie całkiem udany.
Na razie to tyle,nie wiem czy kolejne będę robić ze zbliżeniem,zobaczymy.

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie broszki!
    A Twoje są śliczne:-)
    Pozdrowienia i miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi sie podobaja,masz swoj sklep tym co tworzysz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się,że się podoba!! Sklep jest w produkcji,tzn sklep już jest,ale muszę tam coś wstawić.Broszki też będą,na razie robiłam do zaprzyjaźnionych sklepów w realu.Jak tylko się odrobię,coś wstawię i pochwalę się oficjalnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne, szczególnie mi się podobają te ostatnie a koralikowymi środkami. Chociaż ta w morskim kolorze też ma w sobie to "coś" :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. troche odgapiłam (nie gniewaj sie nie mogłam sie opanowac jak zobaczyłam je) od ciebie z tymi slicznymi broszkami i zrobiłam 3 jak je sfotografuje to pokaze na blogu ...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak mogłabym się gniewać o odgapianie broszek kwiatkowych,skoro sama nie wiem od kogo ja odgapiłam...?Jest ich mnóstwo,a każdemu wychodzą inne.W tym ich urok;-)..chociaż ja nie tyle odgapiłam,co zostałam zmuszona wykombinować różyczki do którejś sukni ślubnej,potem już samo poszło.
    Będę wyczekiwać na twoją wersję;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips