poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Coś (nie tak całkiem) innego

W ramach odskoczni od broszek popełniłam bransoletkę.Taką bardzo tradycyjną,na łańcuszku.Chyba ostatnio takie są modne,bo często widuję.Bardzo chciałam spróbować,jak mi pójdzie z posiadanym łańcuszkiem jako bazą,i ogólnie jak wyjdzie...


Kolorek z tych,które ostatnio chodzą za mną w różnych wariantach,Ni to turkus,ni to morski.Zdjęcie cyknięte na szybko i nie udało się zrobić lepszego...bo bransoletka poszła w dobre ręce mojej siostry ;-)
W sumie mi się spodobało,łańcuszka jeszcze trochę mam,więc pewnie powstaną inne takie.

3 komentarze:

  1. Śliczna i w pięknym kolorze!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba się przekonam do takich bransoletek... :) śliczny ten kolorek, a zdjęcie i tak jest bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  3. ..usiłowałam retuszować...fachowiec by mnie wyśmiał pewnie ale co tam.
    Będą następne tego typu bransoletki,tylko nie wiem kiedy je zrobięęęę....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips