poniedziałek, 26 lipca 2010

Multikolorowo


Zaszalałam i popełniłam 23 broszki kwiatkowe.Pojechały już do Krakowa.Skoro się podobają,czemu nie?Robi się je przyjemnie,a dodatkową korzyścią jest uszczuplanie zapasów ścinków,zachomikowanych przez koszmarnego chomika wszystkoprzydasia.Może kiedyś pozbędę się chociaż połowy "zapasów"...?W planach broszki z kawałkami również przydasiowych kawałków frywolitki ;-)

2 komentarze:

  1. bardzo ładne :) kolory i technika :) tutaj w angli obecnie
    są też taki broszki modne ale oprócz tego sa jeszcze wpiane we włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do włosów jeszcze nie robiłam,widziałam na czymś w rodzaju elastycznej opaski,ale opaski to całkiem nie dla mnie,więc mnie nie ciągnie w tym kierunku.Natomiast przymierzam się do wsuwek ;-) ...i nie tylko,ale kiedy?Kiedy???

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips