czwartek, 11 lutego 2010

Próbnik do koralików

 

Zaczęłam ćwiczyć wrabianie koralików w środek kółeczka.Co prawda złapałam,w czym rzecz,ale niestety kółeczko,w którym zmieściłby się koralik 4mm,nie jest za każdym razem takie samo.Używam mnóstwa różnych rodzajów kordonków,stąd problemy.Raz jest to 4-4-4-4 słupki,to znów 4-5-5-4,albo 6-6-6-6 itp.A gdy jednocześnie chce się przetestować koraliki 5mm,6mm...W końcu powstałe strzępki nasunęły mi pomysł na kolczyki,które nazwałam "Gronka"

 

Obawiam się,że będzie więcej wariantów kolorystycznych ;-)

2 komentarze:

  1. Jeszcze nie przeczytałam wszystkiego ale... same cudeńka!!!
    Frywolitkowe śliczności. A suknia ślubna z postu 26.06.2009 - moje marzenie. Żałuję, że nie mogłam takiej znaleźć kilka lat temu...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. :-)Dziękuję!A co do sukienki-po prostu parę lat temu była inna moda i wszędzie były inne sukienki(wszędzie te same)i cóż zrobić..urządzić sobie powtórkę ze ślubu?Niekoniecznie z kimś nowym,ale koniecznie w innej sukience;-)Ciekawe czy u nas się tak da?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips