czwartek, 4 lutego 2010

Chyba zrozumiałam ;-)

Wstawianie koralika w środek kwiatka-tam gdzie np stokrotka ma to żółte,okazało się wcale nie takie trudne.Co prawda trzeba dopasować wielkość koralika do otworu.Dopracować doświadczalnie,ile zrobić "płatków" z tej grubości nitki,żeby ładnie wszedł koralik zwykły szklany "4mm",a ile na rzeczywiste 4mm-ej średnicy kuleczki np cracle.

 

Tutaj wynik eksperymentu z upychaniem koralika większego niż 4mm.Pierwsze kilka prób poszło do kosza,wreszcie doszłam do pożądanej ilości supełków.Nie jest to klasyczny sposób,ale co tam.

Na koniec radosna myśl:jeszcze tylko (!!) 44 dni do wiosny,a dnia już bardzo przybyło :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips