niedziela, 18 stycznia 2009

"Pastel"

Kolekcja pastelowych kwiatowych ubrań - romantyczna, delikatna, zwiewna. Ręcznie malowane kwiaty, naszywane powiewające wstążeczki i dużo jasnych kolorów. Kolekcja zaprojektowana i uszyta przeze mnie, włącznie z malowaniem.
Modelka: Nina Wertz
Pamiętam dzień w którym robiłyśmy tą sesję. Bardzo ciepły, wrześniowy dzień na Skałkach Twardowskiego w Krakowie. Nie zabrałyśmy sobie nic do picia ani do jedzenia...po kilku godzinach na świeżym powietrzu było ciężko... Na szczęście znalazłyśmy dziko rosnące jabłonie. Niezapomniany smak i soczystość :-)















wtorek, 6 stycznia 2009

Jak zrobić...krajkę na tabliczkach

Postanowiłam wstawić mały kurs tkania krajek,takie początki absolutne...
O robieniu tabliczek już wspominałam,ale dodam jeszcze że trzeba je sobie solidnie wyczyścić papierem ściernym,zaznaczyć numerki na jednej stronie,znaczenie krawędzi na różne kolory też jest bardzo przydatne...Można to zrobić kredkami akwarelowymi,lakierami do paznokci(o ile posiada się tak drastycznie różne kolory,a nie same odcienie różu)...chociaż jakby się chcieć trzymać realiów epoki (wczesnegoŚredniowiecza),trzeba by użyć raczej...hmm..np.kredy,węgla,ochry(glinka taka..)i soku z jakiegoś zielska...?Ciekawe czy by wyszło...
Ale nie jesteśmy w Średniowieczu,więc można sobie pozwolić na solidny lakier bezbarwny na koniec.Ja nie polakierowałam,i teraz mi się wełna zaczepia przy przekręcaniu.Skończę tą niebieską krajkę i nadrobię niedopatrzenie..
Schemat z mojej pierwszej krajki,tej na 8 tabliczek.Nie jestem pewna czy to dokładnie ta kolejność kolorów,najwyżej wyjdzie troszkę inaczej.Przecież to można zmieniać,np.zamiast białego(w schemacie żółty) można dać wściekły patologiczny róż i też będzie.
Po nawleczeniu wg.wzoru należy ułożyć tabliczki numerkami w jedną stronę,kolory na krawędziach mają się zgadzać...Związać cały pęk nici na jednym końcu,ponaciągać nitki w miarę równomiernie i związać na drugim końcu.Przyczepić do paska(na sobie),stanąć sobie tak żeby nitki były naciągnięte,tabliczki na wyciągnięcie ręki...Wyprostować się!(Aha,zapomniałam napisać,że z drugiej strony należy pęk nitek przywiązać do czegoś co się nie przewróci przy naciąganiu)PS.ciekawy głowonóg mi wyszedł...

Teraz potrzebujemy kłębuszka nitki najmniej ładnej ale generalnie w kolorze występującym w krajce,bo czasem go widać pośrodku,i na krawędziach.To będzie wątek,który trzeba przekładać przez otwór między górną i dolną warstwą osnowy,przekręcić WSZYSTKIE tabliczki(można nie wszystkie,inny wzór wychodzi,wyższa szkoła jazdy...)do siebie,znowu przewlec,przekręcić,znowu przewlec wątkiem....
Moje krajki są tkane na zasadzie 4x do siebie,4x od siebie,wtedy robią się romby a nie strzałki i osnowa się idiotycznie nie skręca.
----------------------------
Zrobiłam filmik - tutorial o tkaniu krajek. Zapraszam do tego wpisu

Pierwsza próba krajki na tabliczkach


Moja fascynacja Średniowieczem to dość szeroki temat. Ten okres działa na moją wyobraźnię... Zaznaczam, że nie jestem archeologiem i z historią sztuki tego okresu mam do czynienia hobbystycznie i dorywczo.Słowianie, Germanie, Celtowie, Scytowie, i dużo różnych na A...;-) Na stronach archeologicznych zdjęcia truposzków traktuję jak zło konieczne, może kogoś to interesuje, ale ja wolałabym samo rzemiosło, rekonstrukcje stroju, broni (też bywa ładna! I lubię łuki) I oczywiście biżuterii... Często zaglądam na różne strony związane z odtwórstwem realiów życia w Średniowieczu. Bractwa Rycerskie i inne takie... Sama kiedyś byłam na paru spotkaniach, napatrzyłam się jak ktoś robi sobie kabłączki skroniowe lub igłę z kości....Wszystko co mogę zrobić własnymi rękami wzbudza we mnie duże zainteresowanie, więc "złapałam bakcyla" i zaczęłam patrzeć na Średniowiecze mniej muzealnie a bardziej twórczo (niekoniecznie ODtwórczo). Stąd krajki. Cudne, kolorowe...
Nitek ci u mnie dostatek od zawsze, tylko tabliczek brak. Ale jak się chce to się znajdzie sposób - zrobiłam więc sobie tabliczki do tkania metodą DIY. Przyniosłam ze sklepu drewnianą skrzynkę po pomarańczach. Koszt: 0zł ;-) Pocięłam ją na kwadraciki 5/5cm, wiertara poszła w ruch, potem papier ścierny. Nic trudnego. Wyszło trochę krzywo, ale mogłam przystąpić do pierwszej próby tkania.
Udało się wyłącznie dzięki notatkom rysunkowym poczynionym na podstawie strony niestety po angielsku, stąd do większości dochodziłam na chybił-trafił. Wciąż nie jestem specjalistką, choć nawlekłam sobie już nici na nowy 21-tabliczkowy wzór własnego pomysłu i na razie wychodzi! Ma być tego 4m i ręczę że to robota na całe popołudnie - samo nawlekanie! W końcu to 84 nici 4,5m dł. ustawione koniecznie we właściwym porządku, a potem jeszcze tak samo naciągnięte... Jak ktoś się zna i ma na to jakąś prostą metodę - niech się podzieli, prooszę...
Krajkę (tą 4-metrową) planuję wykorzystać do obszycia polarka, który skroiłam sobie i wyoverlockowałam jeszcze wiosną 2004, jak do studium odzieżowego chodziłam... Rety...
A z tego kawałka, którego początek jest na zdjęciu (wyszły prawie dwa metry!) jeszcze nie wiem co zrobię, ale jak widać niczego nie wyrzucam nawet przez lata, więc kiedyś do czegoś się przyda.
*Edit: Krajka stała się paskiem od szlafroka dla Mamy :-) Przydała się!


poniedziałek, 5 stycznia 2009

Zacznę trochę świątecznie..







































Ostatnio maniakalnie robiłam gwiazdki na choinkę. Frywolitka wciąga...Zrobiłam tego całą masę, porozdawałam, a zostało na własne potrzeby dość sporo. Jedną choinkę mamy taką koronkową jak panna młoda..

*Edycja po latach:
To chyba najdziwniejszy pierwszy wpis na blogu w całym internecie ;-) Ot tak, początek jakby wcale nie było początku. Może i słusznie - nie był to pierwszy wpis blogowy w moim życiu. Blog prowadziłam od maja 2008r na platformie blox - a tutaj przeniosłam się tak trochę na próbę... i zostałam na lata. Kolejne kilka wpisów to próby uporządkowania i przeniesienia mojej twórczości z blox na bloggera - wtedy chyba jeszcze nie było opcji "eksportuj bloga" - a nawet jeśli była, nie umiałam tego zrobić ;-)
Tak czy inaczej, pierwszy wpis jest daleki od wydumanego ĘĄ i prób opisywania o czym będzie blog którego jeszcze nie ma.  I dobrze.

Blogging tips