środa, 11 listopada 2009

Feralna dziewiątka?

Kolejna sukienka,w wersji jeszcze przed przeróbkami,ot,inaczej ułożone fałdki,,kwiatki,koronka przy dekolcie..Takie niby nic,a trzeba się nasiedzieć.Niestety wersji ostatecznej nie mam uwiecznionej,pogoda ostatnio taka okropna,że zdjęcia nie chcą wychodzić :-(Ten fason jakiś feralny dla mnie,to już druga wersja tej sukienki,taką samą szyłam jako nr6,bardzo podobna była nr5, wszystkie szły mi jak po grudzie,z przeszkodami,opłakane nawet..zdjęć sensownych żadna nie posiada..a zaczynając tą cieszyłam się,że pójdzie łatwiej,skoro już taką robiłam.Nic bardziej mylnego...
Czeka mnie jeszcze skończenie gołąbkowej sukienki,ale póki co rozłożyło mnie przeziębienie i pracuję w zwolnionym tempie,nie mam pojęcia kiedy skończę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde miłe słowo!

Blogging tips